czwartek, 30 października 2014
Black& Grey
Kobieta po przekopaniu całej swojej szafy (wypchanej po brzegi) jest w stanie stwierdzić tylko jedno:" nie mam w co się ubrać". Mam to samo, czasami nawet dwa razy dziennie. Wyjazd do kina, czy na zakupy to idealna opcja na wygodne jeansy i cieplejszą bluzkę w te jesienne, chłodne dni.
Dziś padło na czarne spodnie i szarą bluzkę z zamkiem na plecach. Niebezpieczny dodatek, radzę uważać w męskim gronie ;)
Torebka- Mohito
Buty- Venezia
Bluzka- Reserved
Spodnie- Cubus
Nie chodzę w szpilkach. Najwygodniejsze buty pod słońcem to baleriny ( jak widać po zdjęciach długo w wysokich butach nie wytrzymałam) ;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)